Kolektory słoneczne latem.

    Podczas nieobecności mieszkańców w domu, przy braku rozbioru ciepłej wody użytkowej, występują nadwyżki ciepła wytwarzanego w instalacji solarnej. Często powoduje to przegrzewanie samych kolektorów słonecznych oraz czynnika grzewczego i elementów instalacji solarnej. Przegrzanie nie jest szkodliwe dla kolektorów słonecznych, natomiast częste przegrzania mogą przyspieszyć konieczność wymiany płynu solarnego, którego kontrolę zaleca się przeprowadzać co roku. Producenci standardowo określają trwałość glikolu na 3÷5 lat, ale w instalacji prawidłowo eksploatowanej oraz konserwowanej (przeglądy), potrzeba wymiany glikolu może zaistnieć nawet powyżej 10 lat jego eksploatacji. Przegrzanie kolektora, następuje przy braku odprowadzenia z niego ciepła, gdy woda użytkowa w podgrzewaczu jest już podgrzana do maksymalnej, zadanej wartości (np 85°C) i brakuje rozbioru tej wody. Należy dążyć do jak najdłuższego odbierania ciepła z kolektorów słonecznych. Co się dzieje w instalacji solarnej gdy dochodzi do przegrzania? Woda użytkowa w podgrzewaczu osiągnęła już maksymalną temperaturę i pompa solarna przestaje pracować. Kolektory słoneczne nie mają odbioru ciepła i zaczynają się grzać. Płyn solarny osiąga temperaturę parowania i zaczyna się gotować (zmienia stan skupienia). Jego nadmiar wpływa do solarnego naczynia wzbiorczego, więc jest bezpiecznie. O wszystkim wie sterownik systemu solarnego i w tym dniu wody użytkowej już nie podgrzejemy, nawet gdyby zaszła taka potrzeba, np. wskutek jej rozbioru przez mieszkańców. Gdy słońce zajdzie, kolektor się schładza, płyn solarny również, z powrotem zmienia stan skupienia na płynny i wszystko wraca do „normy”. Rano wstaje nowy dzień, jak gdyby nic się nie stało. Wraz z pierwszymi promieniami słońca, kolektory słoneczne zaczynają swoją pracę.

A co jeśli jedziemy na urlop i nie będzie rozbioru wody użytkowej przez kilka dni? 

    Temu służy m.in. funkcja urlopowa sterownika, czyli ochrona przed przegrzaniem w ciągu dnia. Jej zadaniem jest zwiększenie czasu pracy pompy obiegu solarnego, co skutkuje przegrzewaniem wody użytkowej w podgrzewaczu (powyżej zadanej wartości i w granicach bezpieczeństwa), ale zapewnia dłuższy odbiór ciepła z kolektorów słonecznych. Należy pamiętać, że woda wrze w temperaturze 100°C, ale dla ciśnienia atmosferycznego 1013 hPa. W podgrzewaczu mamy większe ciśnienie wody użytkowej - ciśnienie sieci wodociągowej. Woda zacznie w nim wrzeć dopiero przy 120°C , czy 130°C, (odpowiednio dla 2 i 3 atm.), więc też jest bezpiecznie. Tu też ważną rolę pełni chłodzenie nocne i odbywa się jakby w „drugą stronę”. Nocą, gdy kolektory przestygną załącza się pompa obiegu solarnego, która powoduje odbiór ciepła z przegrzanej wody w podgrzewaczu i oddaje do otoczenia przez kolektory słoneczne. Kolektory pełnią funkcję chłodnicy. W ten sposób tworzy się „miejsce” do odbioru ciepła z kolektorów słonecznych w kolejnym dniu nieobecności mieszkańców w domu. Niestety, z uwagi na swoją budowę i izolację termiczną, powyższe dotyczy tylko kolektorów płaskich. W kolektorach próżniowych, absorber promieniowania słonecznego jest umieszczony w rurach próżniowych, w których panuje próżnia, więc zachowują się jak dobre termosy. Oddanie ciepła do otoczenia nie jest możliwe. Na szczęście są już rozwiązania i na ten problem. Przykładem mogą być np. nowe kolektory próżniowe Thermomax HP 400, gdzie w rurze próżniowej zastosowano ogranicznik temperatury maksymalnej Snap Disk. Znajduje się on wewnątrz każdej rury kolektora. Jest to nowe rozwiązanie techniczne, które powoduje, że ciepło przestaje być odbierane z absorbera znajdującego się wewnątrz rury próżniowej, a glikol opływający kondensator nie jest dalej podgrzewany. Ustawienie ogranicznika temperatury standardowo przewiduje maksymalną temperaturę glikolu 90 °C. 

 Przeczytaj także artykuł "Kolektory słoneczne zimą".